Dzień Dobry . Jest środa . To znaczy ja wiem ,że jest czwartek , ale dla mnie jest środa . Tak duża jest odległość między mną a Radiem Kraków . Ja wypowiadam te słowa w środę a państwo je słyszycie w czwartek . W związku z tym nie wiem czy odbyła się debata prezydencka . Ostatnie informacje na ten temat były takie ,że nie wiadomo czy będzie , bo TVP zmieniła scenografię . Nie wiadomo też czy kandydaci zadawali sobie nawzajem pytania . Szkoda by było gdyby nie było . Taka debata to sprawiedliwy pojedynek . Każdy z uczestników po jej zakończeniu mówi ,że wygrał . I nie może tego zepsuć żaden sędzia .
Nie tak jak na mundialu .Proszę Państwa ! Przecież ci sędziowie mundialowi są tak wybierani specjalnie . Chodzi o to by nie było zamieszek wśród kibiców . Pierwszy raz w historii piłki nożnej kibice wszystkich drużyn mają wspólnego wroga . Sędziów. Dobrze mieć na kogo zwalić . Nasi piłkarze też zostali pokrzywdzeni. Oni umieją grać tylko sędziowie się uwzięli . Od czasu kiedy Maradona strzelił gola ręką na oczach całego piłkarskiego świata a mimo to był dalej wielbiony przestałem wierzyć w jakąś prawdę szlachetnej rywalizacji . Tu piłka nożna staje się podobna do polityki .
Postanowiłem na zakończenie tego tekstu odejść od piłki nożnej i polityki .Opowiem o mojej podróży . Jechałem taksówką. Taksówkarz opowiadał mi o tym ,że pewnego dnia czytał dziecku bajkę . O fasoli . O czarodziejskiej fasoli. Ta fasola wyrosła tak , że stała się drzewem . Wspinający się po tym drzewie chłopiec z bardzo biednego domu wszedł do zamku zamieszkanego przez potwora . Potwór ten posiadał kurę znoszącą złote jajka . Ten chłopiec ukradł mu tę kurę i od tej pory jego rodzina żyła z nim długo i szczęśliwie. Koniec bajki. Taksówkarz nie wierzył własnym oczom. Przewracał kartki dalej . Szukał jakiegoś dodatku . Nic . Tylko okładka z ceną. Co to za niepedagogiczna bajka ! Nie zgadzam się z nim . Bardzo pedagogiczna .Kiedyś dzieci uczyło się od wczesnego dzieciństwa, że bajki to są bajki, a życie wygląda inaczej . Teraz poszliśmy krok dalej produkujemy bajki życiowe .
No i jednak nie udało mi się uciec od polityki i piłki nożnej . Ale państwu udało się uciec ode mnie ,przynajmniej na jakiś czas , bo mamy wakacyjną przerwę .
|