01 strona główna
02 życiorys
03 kontakt
04 plakat
05 galerie zdjęć










Napisane dla Radia Kraków czerwiec 2010 (4)
 
                     Dzień dobry .Z dzieciństwa pamiętam jak bardzo mnie irytowały pytania zadawane przez dorosłych . Albo pytali kogo bardziej kocham mamusię czy tatusia albo jeszcze gorzej kim chciałbym zostać . A gdyby mnie ktoś tak dziś zapytał czy chciałbym być Jarosławem Kaczyńskim czy Bronisławem Komorowskim ? Ani jednym , ani drugim . Obaj cały czas siedzą  w sądzie . Pozew za pozew . Pozew , wyrok , apelacja . I znów pozew , wyrok , apelacja . Dobrze ,że rozprawy nie odbywają się w niedziele , bo z braku czasu  nie mogliby wziąć udziału w wyborach . Walczy Polska , która jest najważniejsza ze Zgodą , która buduje .  Nie chciałbym być żadnym z dwóch głównych kandydatów .
                      Chciałbym być Grzegorzem Napieralskim . Nosiłbym z dumą te swoje czternaście procent . Chodziłbym sobie nie do sądu tylko do parku . Mówiłbym ,że spotykam się z elektoratem by naradzić  się kogo poprzeć . A obaj kandydaci uśmiechali by się do mnie . Uśmiechaliby się do mnie również starsi moi koledzy z partii . I ja bym się do nich uśmiechał .  A wystarczyło kupić trochę jabłek, zrobić parę kanapek  i kilka razy wstać rano . Obaj kandydaci  usiłowywaliby    mnie przekonać ,że właściwie to mają takie poglądy jak ja . Zapominając przy tym o tych , którzy na nich głosowali właśnie dlatego ,że się ode mnie różnią .
                         Każdą chwilę do drugiej tury wyborów smakowałbym jak najsłodsze łakocie . Dlatego co chwile bym ogłaszał ,że jutro albo pojutrze powiem na kogo moi wyborcy powinni oddać swój głos . Tak, miałbym swoje dwa tygodnie . A dwaj rywale zasypiając i budząc się myśleli by o mnie .  I nie psuło by mi samopoczucia ,że oni nie myślą o mnie tylko o moich procentach. Są ludzie , którzy też nie myślą o alkoholu tylko o jego procentach.                         
                         Zachowywałbym się jakbym wygrał wybory , które jednak przecież przegrałem .  Tak by było gdybym był Grzegorzem Napieralskim .
                         Ale jestem sobą i dlatego proszę żeby mi ktoś wytłumaczył jak można przekazać swoje poparcie . Czy wyborca oddający głoś na kogoś uważa że ten ktoś ma prawo przekazać jego głos na kogoś innego ? Przecież gdybym chciał głosować na kogoś innego to bym to zrobił . Więc jak bym był wyborcą którego kandydat nie wygrał a ten by chciał mój głos na kogoś przekazać  to więcej bym już na niego nie głosował .
Chyba ,że bym o tym postanowieniu zapomniał .

Krzysztof Piasecki o sobie:

Urodziłem się w połowie ubiegłego wieku. Prawie dokładnie w połowie, bo w 1949 roku. Znak zodiaku - Rak. Pierwsze 27 lat mego życia mieszkałem we Wrocławiu gdzie studiowałem najpierw na Politechnice Wrocławskiej ( Mechaniczny i Mechaniczno - Energetyczny) od 1967 do 1970 a potem na Uniwersytecie Wrocławskim ( Kulturoznawstwo) od 1972 do 1975. Jak łatwo obliczyć żadnych studiów nie skończyłem. W tym czasie zajmowałem się twórczością kabaretową zdobywając wszystkie możliwe nagrody w środowisku studenckim i nie tylko ( Festiwal Piosenki w Opolu 1973 nagroda za debiut) Do roku 1980 w telewizji mnie prawie nie pokazywali choć od roku 1976 zacząłem zawodowo zajmować się twórczością satyryczną. A może właśnie dlatego. W październiku 1981 zostałem członkiem warszawskiego kabaretu "Pod Egidą " aż do 13 grudnia tegoż roku . Po stanie wojennym występowałem w wielu kabaretach a potem solo. W telewizji można mnie było zobaczyć w "Dyżurnym Satyryku Kraju" w wielu produkcjach telewizyjnej Dwójki oraz w TVN przez prawie sześć lat w programie wraz z Januszem Rewińskim "Ale plama".

Nagrody:

Nagroda Radia Kolor 2001 za wyrafinowane poczucie humoru, Nagroda telewidzów na III Festiwalu Dobrego Humoru za ulubiony program rozrywkowy "Ale plama" oraz Wiktor 2003 za współautorstwo programu " Ale Plama" . Mieszkam w Krakowie a czasem w Stryszawie ( koło Zawoji ).

Kopiując materiały z mojej strony bądź tak miły i umieść źródło oraz link do strony

 

 
 
copyright © 2010 Krzysztof Piasecki - Wszelkie prawa zastrzeżone